No właśnie... i co z tego?
Yyyyy... nuda :P
Dzisiaj miałam przenosić się do swojego pokoju, na co czekałam niecierpliwie, nie przymierzając od kiedy się stamtąd wyniosłam, ale z tego całego rozleniwienia nie chciało mi się. :D
Skończyłam czytać książkę, którą zaczęłam wczoraj ["Limes Inferior" Zajdla], zaczęłam następną ["Perfekcyjna Niedoskonałość" Dukaja], pwenie do jutra skończę, na szafce leży jeszcze jedna do przerobienia [Coś Lois McMaster Bujold]... a tak po drodze, to jestem w trakcie tej nieszczęsnej księgi eksperta TCP/IP :P
Trzeba koniecznie wybrać się do biblioteki... babka mi nie uwierzy, że się tak szybko uwinęłam, ale co tam :D
Muszę być na bierząco, bo ma tam smaczny kąsek [Coś Lovecraft'a], ale ktoś, kto go ma nie chce oddać :P
OŚWIADCZENIE:
Ja wcale nie jestem molem książkowym :D
Yyyyy... nuda :P
Dzisiaj miałam przenosić się do swojego pokoju, na co czekałam niecierpliwie, nie przymierzając od kiedy się stamtąd wyniosłam, ale z tego całego rozleniwienia nie chciało mi się. :D
Skończyłam czytać książkę, którą zaczęłam wczoraj ["Limes Inferior" Zajdla], zaczęłam następną ["Perfekcyjna Niedoskonałość" Dukaja], pwenie do jutra skończę, na szafce leży jeszcze jedna do przerobienia [Coś Lois McMaster Bujold]... a tak po drodze, to jestem w trakcie tej nieszczęsnej księgi eksperta TCP/IP :P
Trzeba koniecznie wybrać się do biblioteki... babka mi nie uwierzy, że się tak szybko uwinęłam, ale co tam :D
Muszę być na bierząco, bo ma tam smaczny kąsek [Coś Lovecraft'a], ale ktoś, kto go ma nie chce oddać :P
OŚWIADCZENIE:
Ja wcale nie jestem molem książkowym :D
Komentarze