Przed wejściem do biblioteki pedagogiznej stoi sobie taka niepozorna półeczka pełna dosyć podniszczonych tomików. Półka ta stoi tam dla sympatyków bookcrossingu, czyli uwalniania książek. Właśnie tam wynalazłam książkę pt. "Komputer Bliżej Projektanta" wydana uwaga uwaga w 1978 roku :-] Toż to 10 lat przed moim urodzeniem. [Cała szczęśliwa]
Uhm... pora napisać jakąś poważniejszą notkę, tak na dobry początek roku :P
Jak to już niektórzy wiedzą, a niektórzy może jeszcze nie, w moim życiu zaszła poważna zmiana i to razem ze zmieniającym się roczkiem. Status Quo się zmienił. Wcześniej był taki, że ja nic do facetów nie mam i wzajemnie... tak był dobrze, ale tylko pozornie. A teraz jestem szczęśliwa i biegam z głową w chmurach. No i mam coś do facetów... tak konkretniej to do jednego :*
O studiach na szczęście jeszcze pamiętam, co owocuje tym, że jak narazie nie zapowiada się, abym czegoś nie zaliczyła :P
Czy potrzeba jeszcze czegoś do pełni szczęścia? :D
No chyba nie...
Chociaż może niech mi to wstrętne grypsko wreszcie minie xD
[Th3No0b] Im going to be the next hitler
[Th3No0b] Im going to kill all the jews and 1 clown
[RageAgainsttheAmish] why the clown
[Th3No0b] See? no one cares about the jews
[RageAgainsttheAmish] lmao
Jeśli chodzi o zaliczenia na studiach i tak dalej...
Misza mi wynalazł :]
Generalnie to CK już wszystko napisał :P
xD
