Cicho przyznaję, że
Najlepiej jest, gdy obok jesteś Ty
Nie przyzwyczaję nigdy się
Do ciągłych rozstań, pustych miejsc
Natrudniej jest, gdy jeszcze ciepła
Od Twych dłoni ścigam dzień
A jeszcze trudniej się uśmiechnąć,
Kiedy mówisz "Trzeba trwać"
Twoje oczy usta ręce
Twoją twarz
zostawić mam
Twoje ciepło dobro słońce
Twój mały świat opuścić mam
Najtrudniej jest ukryć ból
Nie pozwól mi poddać się
Tęsknotą jest me całe ciało,
Kiedy muszę wcześniej wstać
Nie umiem Tobie dać tych paru chwil,
Byś został sobie sam
Not yet. :-|
Nawet nie wiem co mam na ten temat napisać. Poprostu żenada, paranoja i strasznie mi głupio.
W sobotę miałam urodzinki, a że byłam chora to nie robiłam żadnej imprezki ani nic. Na szczęście Anioł mnie odwiedził :-D
I tu się zaczyna problem. Moi rodzice nawet z nim nie pogadali. Totalnie nic. Szczerze mówiąc nie wiem, co o tym myśleć. Pierwszy raz się coś takiego zdarzyło. Na szczęście chociaż Misza się zachował po ludzku i całkiem normalnie.
Ja rozumiem, że można byc zazdrosym, ale aż do tego stopnia? :-|
Mój ojciec stwierdził, że nie musi poznawać wszystkich moich znajomych... jakby to był tylko jakiś tam znajomy to normalne, że bym mu nie chciała przedstawić.
Matka powiedziała, że to za wcześnie jeszcze, że dopiero miesiąc... nom, tylko że to za niedługo będą już dwa miesiące. Może to nie jest długo, ale jak na mnie to bardzo długo.
Generalnie buuuuuuuu... ale chociaż torcik miałam i udało się uniknąć dostania zielska (kwiatów) :-D
Bosh... to już 22 lata... stara jestem niemożebnie x-D
Congratulations, Rielev! Your IQ score is 131 This number is based on a scientific formula that compares how many questions you answered correctly on the Classic IQ Test relative to others. Your Intellectual Type is Insightful Linguist. This means you are highly intelligent and have the natural fluency of a writer and the visual and spatial strengths of an artist. Those skills contribute to your creative and expressive mind. And that's just some of what we know about you from your test results. Hmm... not bad I think. :P
Długa historyja będzie, uwaga :]
Pewnego pięknego dnia postanowiłam obdarować Anioła PC-BSD. Niby nic wielkiego, godzinkę, dwie pracy przy komputerku i zainstalowane i gotowe do akcji.
Ale nic z tego. Kochanie nie powiedziało, że3 ma mikroszajs na dysku D: no i trochę się literki dysku przestawiły i system nie startował (BSD tak :])
Na szczęście wszystko się dobrze skończyło, dane uratowane, winszit działa, BSD zainstalowane. Nic to, że po drodze były szczere rozmowy z komputerem tak, że aż mu podzespoły czerwieniały. Nic to też, że cała zabawa skończyła się po czwartej nad ranem.
I w tym momencie widać wyższość BSD nad Samoobroną, bo Anioł miał się położyć wcześniej, żeby być wyspanym na wiec Samoobrony, ale nie... "maszyna nie będzie mną żądzić" :] I tak to było spanie na spotkaniu partyjnym.
No... generalnie długie to to nie wyszło, myślałam, że będzie więcej :]
A jeśli chodzi o spotkanie Samoobrony, to już jest zupełnie inna historia moje dzieci :P
