Not yet. :-|

Nawet nie wiem co mam na ten temat napisać. Poprostu żenada, paranoja i strasznie mi głupio.
W sobotę miałam urodzinki, a że byłam chora to nie robiłam żadnej imprezki ani nic. Na szczęście Anioł mnie odwiedził :-D
I tu się zaczyna problem. Moi rodzice nawet z nim nie pogadali. Totalnie nic. Szczerze mówiąc nie wiem, co o tym myśleć. Pierwszy raz się coś takiego zdarzyło. Na szczęście chociaż Misza się zachował po ludzku i całkiem normalnie.
Ja rozumiem, że można byc zazdrosym, ale aż do tego stopnia? :-|
Mój ojciec stwierdził, że nie musi poznawać wszystkich moich znajomych... jakby to był tylko jakiś tam znajomy to normalne, że bym mu nie chciała przedstawić.
Matka powiedziała, że to za wcześnie jeszcze, że dopiero miesiąc... nom, tylko że to za niedługo będą już dwa miesiące. Może to nie jest długo, ale jak na mnie to bardzo długo.
Generalnie buuuuuuuu... ale chociaż torcik miałam i udało się uniknąć dostania zielska (kwiatów) :-D
Bosh... to już 22 lata... stara jestem niemożebnie x-D