To nie będzie dobry dzień.
Wczoraj jak wróciłam, zauważyła, że Seth wyłamał sobie 2 nóżki. Myślałam, że to z powodu tego, że się zaklinował pomiędzy kamieniem, a szybką i mam nadzieję, że to tak własnie było, bo na forum napisali, że to może być choroba, że może umżeć (nie wiadomo, co to za choroba i jak ją leczyć, ale ludziom kilka krabów tak umarło). Dzisiaj idę do zoologicznego kupić wapno. Mam nadzieję, że nic mu nie jest... aha, nogi odrastają, jesli to nie choroba.
A z takich lepszych newsów, to facet zrobił jeszcze jeden termin z elektroniki. Zaraz idę, ale nie wiem, co z tego wyjdzie, cała sie trzęsę z powodu Setha.
Ja mówię dać im więcej światła i ciepła w terrarium.
Biedny Seth :(
Wystawiłam na okno, blisko kaloryfera.
A co w tym terrarium mieszka? :)
Albo po prostu odwieść z powrotem. W tym akademiku nic normalnego nie przeżyje ;P
Komentarze