Wczoraj sesja u Radka, znaczy u Kambodży, ale Radek prowadził. Fajnie było, tak lajcikowo, a ja się czułam trochę dziwnie, chyba z powodu niespania ok 48h. Ale wcześniej wypite winko grzane w Retro skutecznie dodało sił.
Stwierdzam, ze eksperyment się udał, a przynajmniej ta niewielka część dpoiero przeprowadzona.
Jaki eksperyment?
Stwierdziłam, że spanie zajmuje ludziom zbyt dużo czasu. A przynajmniej mi, uczelnia, potem troche posiedze z Aniołem i spać... a gdzie tu miejsce na hobby i zabawę?
Ludzie mieliby stanowczo dużo więcej czasu i żyło by się lepiej, gdyby nie sen. Dzień możnaby poświęcać na naukę/pracę a noc na hobby/zabawę/rodzinę itp. Chociaz tacy np. Japończycy pewnie wprowadziliby 24 h dzień pracy :-)
Stwierdzam, że jak narazie mogę spac tylko co drugą noc :-)
Stwierdzam, ze eksperyment się udał, a przynajmniej ta niewielka część dpoiero przeprowadzona.
Jaki eksperyment?
Stwierdziłam, że spanie zajmuje ludziom zbyt dużo czasu. A przynajmniej mi, uczelnia, potem troche posiedze z Aniołem i spać... a gdzie tu miejsce na hobby i zabawę?
Ludzie mieliby stanowczo dużo więcej czasu i żyło by się lepiej, gdyby nie sen. Dzień możnaby poświęcać na naukę/pracę a noc na hobby/zabawę/rodzinę itp. Chociaz tacy np. Japończycy pewnie wprowadziliby 24 h dzień pracy :-)
Stwierdzam, że jak narazie mogę spac tylko co drugą noc :-)
Komentarze