Jest mi zimno i źle, ale cóż, tak musi być. Cienie stały się trochę głębsze, ale jestem już duża i muszę dać sobie z tym radę. Zerwaliśmy (no dobra, ja zerwałam), ale tak po prostu musiało być, bo tak jest uczciwiej. Za bardzo szanuję Anioła, żeby być z nim do momentu, aż by nam wszystko przeszkadzało i rozstanie nastąpiłoby za pomocą wielkiego wybuchu. Uważam, że tak jest lepiej, ponieważ ja już nie widziałam przyszłości przed nami. Mam nadzieje, że nie będzie z tego wielkiej tragedii narodowej (ale kurna, już przecież jest ;_; )
Archiwum
- Marzec 2010
- Luty 2010
- Styczeń 2010
- Grudzień 2009
- Listopad 2009
- Październik 2009
- Wrzesień 2009
- Czerwiec 2009
- Maj 2009
- Kwiecień 2009
- Marzec 2009
- Październik 2008
- Wrzesień 2008
- Lipiec 2008
- Marzec 2008
- Luty 2008
- Styczeń 2008
- Grudzień 2007
- Listopad 2007
- Październik 2007
- Wrzesień 2007
- Sierpień 2007
- Marzec 2007
- Luty 2007
- Styczeń 2007
- Grudzień 2006
- Listopad 2006
- Październik 2006
- Sierpień 2006
- Lipiec 2006
- Czerwiec 2006
- Maj 2006
- Kwiecień 2006
- Luty 2006
- Styczeń 2006
- Grudzień 2005
- Listopad 2005
- Październik 2005
- Wrzesień 2005
- Sierpień 2005
- Lipiec 2005
- Czerwiec 2005
Kategorie
Linki
- Ogólne