Jak ku***, je**ny windows może się restartowac po odpaleniu .jpg'a?!? Nie kumam.... chcę moje ukochane pc-bsd :********
Eeee... można wyznać miłość systemowi operacyjenu?? xD (po pijaku ofkorz :>)
Kocham Cię moje ukochane pc-bsd, nigdy już mnie nie opuszczaj w tak nagły sposób.... :*********
*gleba*
A, tak... byłam na imprezie u Karoli... 4 piwa i odlatuję, po wczorajszym niewyspaniu + wizyta w Zaciszu.
Dobrze,że Piotrek też był, bo jak wracaliśmy, to otworzył mi drzwi do klatki i nie musialam wszystkich budzić dzwnkiem xP. (nie to, że się tak napiłam, poprostu ja nie umiem otwierać tym kluczem drzwi :P)
branoc :D~~
Niedługo Anioł kończy 30 lat. Wypadało by przynieść na imprezę jakiś prezent... i to nie jest problem, bardziej problematyczne jest zapakowanie go :D
Do głowy przychodzą mi coraz dziwniejsze pomysły, które coraz bardziej mi się podobają :>
Właściwie wszystko rozbija się o zrobienie okładki do płytki, takiej 18+, żeby było śmiesznie... chciałabym, żeby ludki pospadali pod stół ze śmiechu jak zobaczą :P
Oczywiście pokazywanie samej zawartości płytki będzie zakazane z powodów prywatnych... ale okładka przecież wcale nie musi pokazywać tego, co w środku... a jak przyjaciel odtweorzy płytkę, to mu szczęka opadnie z wrażenia...
A tak przy okazji to ja miałam niezłe wrażenia podczas montowania zawartości... na razie jest to tajemnica, ale może już po urodzinach kilka lepszych zdjęć pojawi się na moim dA... się zobaczy
Acha... mam nadzieję, że niektóre osoby nie dostają zwichnięcia uczuć religijnych pod byle pretekstem, bo najprawdopodobniej na okładce będzie laska w stroju zakonnicy... ale to wyjdzie w praniu...
i mam nadzieję, że Anoł nie odwiedzi moego dżoga przed urodzinami :P
... i wtedy NAGLE! pojawiły się napisy końcowe :P
Komentarz odnośnie wczorajszej/dzisiejszej sesji u CK.
Ja rozumiem, zmęczenie, niewystarczająca ileść energy drink'a we krwi, tylko jedno piwo... ale kiedy zaczęło się naprawdę coś dziać, to znaczy był dobry moment, aby coś się zdarzyło, świat powrócił do normy i koniec :P
Koncepcja sama w sobie była genialna w swojej prostocie. Ja i Abu przychodzimy na sesję o umówionej godzinie (00:00) a tu CK ani widu ani słychu. To znaczy teoretycznie, bo tak naprawdę był, tylko, że my graliśmy sobą a w sesji CK nie było :P
Po małym rekonesansie okazało się, że na stoliku leży nowiuteńki, wydrukowany na laserówce i zbindowany w akademcach egzemplaż Necronomicon'u. :)
I tak to było dalej, niestety za szybko się skończyło.
Aha, nie wspomniałam, ale chyba każdy już się domyślił, że sesja była w Zew, tylko konieczne minimum mechaniki, czyli rzuty na poczytalność. Kostki CK są über, każdy mój rzut pasował do klimatu i był odzwierciedleniem tego, co bym opowiedziała, w reakcji na pewne wydarzenia :P
Dobranoc.
Rielev wyemigrowała :D
Znaczy nie z miasta, czy kraju, tylko z jabber.autocom.pl na jabster.pl
Narazie jest dobrze, migracja przeszła bez bólu, roster uporządkowany, nic pod rodze nie zginęło.
Prawie jak nowy rozdział w życiu :P
