Jośka to zazdrosna i wymagająca kobieta jest. Jak nam nie wyjdzie, to będzie wyłącznie moja wina. Ona jest idealna i, można powiedzieć, jak ze stali :) A jak coś sie spie... to znaczy, że to ja, bo ja taka niezdecydowana, niepewna jestem. A to trzeba tak na czuja, z pewnością siebie i w ogóle :P Niewinność zmęczona... hę? Spróbuj choć raz odsłonić twarz i spojrzeć prosto w słońce, zachwycić sie po prostu tak i wzruszyć jak najmocniej... Jak to było? Aha... <3 <3 <3 :D Zakochana... znaczy się xD
Jestem bardzo zmęczona - fizycznie i psychicznie. Nie dosypiam. Wszystkie czynności wykonuję jakoś tak mechanicznie, bez uczucia. Cały czas słucham tylko tego
Ciekawe czy kiedyś ktoś będzie tak śpiewał dla mnie...
Mam wszystko w d..., pierwsze objawy depresji mnie dopadają.
Chociaż dobrze, że jeszcze fotografia mnie rajcuje, bo jakbym zobojętniała na to, to już nie byłoby ratunku.
