Jośka to zazdrosna i wymagająca kobieta jest. Jak nam nie wyjdzie, to będzie wyłącznie moja wina. Ona jest idealna i, można powiedzieć, jak ze stali :)
A jak coś sie spie... to znaczy, że to ja, bo ja taka niezdecydowana, niepewna jestem. A to trzeba tak na czuja, z pewnością siebie i w ogóle :P
Niewinność zmęczona... hę? Spróbuj choć raz odsłonić twarz i spojrzeć prosto w słońce, zachwycić sie po prostu tak i wzruszyć jak najmocniej...
Jak to było? Aha... <3 <3 <3 :D
Zakochana... znaczy się xD
Archiwum
- Lipiec 2011
- Grudzień 2010
- Sierpień 2010
- Kwiecień 2010
- Marzec 2010
- Luty 2010
- Styczeń 2010
- Grudzień 2009
- Listopad 2009
- Październik 2009
- Wrzesień 2009
- Czerwiec 2009
- Maj 2009
- Kwiecień 2009
- Marzec 2009
- Październik 2008
- Wrzesień 2008
- Lipiec 2008
- Marzec 2008
- Luty 2008
- Styczeń 2008
- Grudzień 2007
- Listopad 2007
- Październik 2007
- Wrzesień 2007
- Sierpień 2007
- Marzec 2007
- Luty 2007
- Styczeń 2007
- Grudzień 2006
- Listopad 2006
- Październik 2006
- Sierpień 2006
- Lipiec 2006
- Czerwiec 2006
- Maj 2006
- Kwiecień 2006
- Luty 2006
- Styczeń 2006
- Grudzień 2005
- Listopad 2005
- Październik 2005
- Wrzesień 2005
- Sierpień 2005
- Lipiec 2005
- Czerwiec 2005
Komentarze