Przeglądam co jakiś czas ogłoszenia o pracę na różnych portalach.
Przerażające jest to, że coraz częściej "atrakcyjne wynagrodzenie" to 1200 netto, oraz mnogość ofert typu "zatrudnię młodych bez doswiadczenia od zaraz, zarobki 20000" (capslocka, błędy ortograficzne i stylistyczne proszę dodać samodzielnie).
I dlaczego, do jasnej anielki, coraz częściej widzę coś w stylu "oferujemy: terminową wypłatę wynagrodzenia"? Zawsze mi sie wydawało, że skoro ja pracuje, to mi płacą wtedy, kiedy muszą. (Wiem, że może jest to lekko naiwne myślenie.)
Pomyślałam, że warto by wprowadzić w swoje życie trochę Star Treka :D
Taki teleporter na przykład. Nie trzeba by przedzierać się przez syf profesjonalnie zwany "błotem pośniegowym". Albo replikator,siedzi człowiek w niedzielę 10 godzin w pracy to i jakaś wymyślna tereliańską herbatkę by wypił, albo wszamał deserek czekoladowy a'la Diana Troi :)
Że nie wspomnę już o jakimś przystojnym logicznym Volkaninie. Mógłby na przykład napisać za mnie koło z algebry albo analizy :P
